Dlaczego Vinícius usunął wzmiankę o Realu z mediów społecznościowych i schował zdjęcie z Pucharem Ligi Mistrzów?
Kibice doprowadzili Viníciusa do szalu
Vinícius Júnior stracił cierpliwość: wyrzucił z profilu społecznościowego wzmiankę o Realu Madryt – i nawet usunął przypięte zdjęcie z trofeum Ligi Mistrzów. Czy to oznaka konfliktu?
Obecnie profil brazylijskiej gwiazdy wygląda tak:

Wygląda na to, że 24-letni skrzydłowy zareagował na gwałtowną falę hejtu ze strony kibiców Realu, bo po słabym sezonie musi się zrehabilitować. A na razie – kolejne problemy w trakcie negocjacji nowego kontraktu.
Kibice Realu zasypali Viníciusa wezwaniami do odejścia
Real nie najlepiej zaczął Klubowe Mistrzostwa Świata – remis 1:1 z Al-Hilalem. Vinícius niczego nie pokazał: brak pożytku, za to żółta kartka za absurdalną symulację.
W internecie szydzono też z jego nowego wizerunku.
W 80. minucie Xabi Alonso zdjął skrzydłowego z boiska – później wyjaśnił, że u Brazylijczyka pojawiły się skurcze. Fanom Realu mecz Viníciusa nie spodobał się do tego stopnia, że masowo zaatakowali go w mediach społecznościowych. Zasypali jego profil słowem „Out”, innymi wezwaniami do odejścia i oddania numeru 7 Kylianowi Mbappé.
Vinícius, jak się wydaje, poczuł się urażony. W odpowiedzi usunął informację o Realu z opisu swojego profilu. Zniknęło też przypięte zdjęcie z pucharem Ligi Mistrzów.
Możliwe, że Vinícius wkurzył się, bo Klubowe MŚ są dla niego ważne
Jeszcze przed startem turnieju Brazylijczyk mówił w Real Madrid TV:
„Bardzo chcemy wygrać Klubowe Mistrzostwa Świata, bo pierwszą edycję ludzie zawsze będą pamiętać. Poza tym to jedyne trofeum, którego Real jeszcze nie zdobył.”
A przecież Vinícius ma na stole wielki kontrakt
Po pierwszym meczu KMŚ Xabi Alonso odbył z Viníciusem indywidualną rozmowę. Kataloński „Sport” donosił, że trener zażądał od skrzydłowego bardziej agresywnego pressingu i lepszej współpracy z kolegami. Kolejne wymaganie: szybciej wbiegać w wolne strefy.
Xabi ceni Brazylijczyka i chce pomóc mu wrócić do wielkiej formy. Po przejęciu zespołu powiedział:
„Wystarczyło dziesięć sekund, bym rozpoznał Viníciusa jako osobowość. On jest pełen pasji, trzeba być blisko niego. Cieszę się, że mam takiego zawodnika. Ma wielkie serce.”
Florentino Pérez również – jak się wydaje – chce zatrzymać Viníciusa w Madrycie. W połowie maja ESPN i „As” pisały o nowym superkontrakcie – obecna umowa obowiązuje do 2027 roku.
Real oferował Brazylijczykowi status najlepiej zarabiającego w drużynie: 20 mln euro netto rocznie, a z bonusami nawet 30 mln.
Tyle że te warunki padły zanim Vinícius wybuchł w internecie. Teraz czekamy na reakcję Realu na zachowanie swojej gwiazdy.

Komentarze 2
klaun
zgoda
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?