Dramat piłkarza PSV: rodzice porzucili go jako dziecko, teraz domagają się alimentów
Lucas Pérez porzucił Deportivo na rzecz PSV przez brak wsparcia
W Hiszpanii wybuchł niemały skandal. Lucas Pérez, były zawodnik Arsenalu, zdecydował się opuścić Deportivo i dołączyć do PSV Eindhoven. Powód? Brak wsparcia ze strony klubu w niezwykle delikatnej sprawie rodzinnej.
W 1990 roku, gdy Lucas miał zaledwie dwa lata, jego rodzice go porzucili. Przez lata nie interesowali się losem syna, ale wszystko zmieniło się, gdy stał się gwiazdą futbolu i zaczął dobrze zarabiać. Nagle się odnaleźli i zaczęli domagać się od niego finansowego wsparcia. Ojciec zawodnika posunął się nawet do wniesienia pozwu o alimenty do końca życia.
Brak wsparcia ze strony Deportivo sprawił, że Lucas zdecydował się na transfer do PSV, klubu, który wykazał większe zrozumienie i dał mu szansę występów w Lidze Mistrzów.
Wychowywany przez dziadków, wciąż z nostalgią wspomina dzieciństwo

Lucas dorastał w dzielnicy Monelos w La Coruña. „Dzielnica uczy lojalności, wierności, ochrony swoich korzeni. Ulica nauczyła mnie wielu rzeczy, ale futbol zawładnął mną całkowicie” – wspomina.
Dziadkowie Péreza, Manuela i Manuel, przygarnęli go, gdy miał dwa lata. Chłopiec spędził kilka dni w domu dziecka, zanim znalazł nowy dom u rodziny ojca. Był otoczony miłością, miał dach nad głową i zawsze ciepły posiłek. Uwielbiał frytki przyrządzane przez babcię i do dziś wspomina je jako swoje ulubione danie.
Jego życie zmieniło się dramatycznie, gdy miał 14 lat – dziadek zmarł na raka. Pięć lat później odeszła również babcia, cierpiąca na Alzheimera. „Byłem w takim wieku, że nie potrafiłem im pokazać, jak bardzo ich kochałem. Chciałbym im oddać choć jeden procent tego, co mi dali” – powiedział w 2023 roku podczas publicznego wystąpienia, nie kryjąc łez.

Rodzice pojawili się, gdy zaczął zarabiać
O biologicznych rodzicach piłkarza wiadomo niewiele. W 2016 roku, kiedy trafił do Arsenalu, jego matka wysłała oficjalne żądanie do klubu, domagając się alimentów. Według Péreza nie miała do tego podstaw prawnych, prawdopodobnie została pozbawiona praw rodzicielskich.
O ojcu krążyła dziwna historia. W angielskich mediach pojawiła się informacja, że przeprowadził się do Londynu wraz z synem i otworzył stoisko z ośmiornicami na targu w Camden. Jednak nigdy tego nie potwierdzono.
Teraz to ojciec złożył pozew o alimenty na całe życie. W Boże Narodzenie Lucas miał okazję spotkać się z ojcem, ale opisał to doświadczenie jako „nieprzyjemne”.
Siostra piłkarza broni rodziców
Większość bliskich wspiera Péreza, ale nie cała rodzina jest po jego stronie. Jego siostra Sara i ciotka z linii matki twierdzą, że historia o porzuceniu to kłamstwo.
„To dziadkowie wmówili mu, że matka go porzuciła. Może nie była idealna, ale zawsze oferowała pomoc” – twierdzi Sara.
Lucas stanowczo się z tym nie zgadza. „Przeżyłem wiele zdrad ze strony mojej biologicznej rodziny. Nie mam więzów krwi, mam rodzinę, którą stworzyłem sam” – podkreśla.
Czy ojciec może wygrać sprawę o alimenty?
Przepisy w Hiszpanii umożliwiają rodzicom występowanie o alimenty od dorosłych dzieci. Według ekspertki prawa rodzinnego Palomy Garcii Jimenez, dzieci są zobowiązane do opieki nad rodzicami, braćmi i siostrami. Niedopełnienie tego obowiązku może skutkować nawet sześcioma miesiącami więzienia.
Jednak przypadek Péreza jest wyjątkowy, ponieważ jego rodzice go porzucili. Prawniczka Paloma Sabalgo wyjaśnia, że alimenty mogą być przyznane tylko w sytuacji skrajnej potrzeby. Ojciec musiałby udowodnić, że nie ma absolutnie żadnych dochodów ani wsparcia socjalnego.
Pérez bez wątpienia nie martwi się o kwestie finansowe – nawet gdyby sąd przyznał ojcu alimenty, nie byłaby to dla niego duża kwota. Problem leży gdzie indziej: w poczuciu niesprawiedliwości.
„Lucas nie chce wspierać ojca, bo ten nigdy mu nie pomógł” – mówi Sabalgo. „Jednak prawo często przyznaje rację rodzicom. Pytanie, czy to sprawiedliwe? Niestety, prawo nie zawsze jest sprawiedliwe”.

Komentarze