Jagiellonia lepsza od Legii! Hit kolejki dla mistrzów Polski
Hit Ekstraklasy dla „Jagi”! Gola na wagę trzech punktów strzelił Darko Czurlinow
Jagiellonia Białystok udowadnia, że tytuł mistrza Polski nie był przypadkiem. W szlagierze 28. kolejki PKO Ekstraklasy drużyna Adriana Siemieńca wygrała 1:0 z Legią Warszawa na jej terenie. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Darko Czurlinow.
Mecz od początku pełen emocji
Legia ruszyła mocno – już w 2. minucie spudłował Jan Ziółkowski po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Jagiellonia z kolei szybko straciła Leona Flacha, który doznał kontuzji.
W 23. minucie Taras Romanczuk próbował zaskoczyć bramkarza strzałem z dystansu. Dziesięć minut później Ilja Szkurin umieścił piłkę w siatce, ale sędzia odgwizdał spalonego Oyedele.
Czurlinow rozstrzyga losy spotkania
Tuż przed przerwą padł jedyne trafienie meczu. Po zablokowanym strzale Norberta Wojtuszka, piłka trafiła do Czurlinowa, który z bliska nie dał szans Tobiaszowi. 1:0 dla Jagiellonii!
Strzał Wojtuszka udało się zablokować, ale dobitki Darko Churlinova już nie! Jagiellonia prowadzi z Legią 1:0! 🔥
📺 Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/0tagjrxuIY— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 13, 2025
VAR, słupek, czerwona – druga połowa pełna zwrotów
Po przerwie znów do siatki trafił Szkurin, ale po raz drugi – bez uznania. Sędzia dopatrzył się przewinienia przy wrzucie z autu.
W 60. minucie groźnie uderzał Pululu, a w odpowiedzi Legia zmarnowała idealną okazję – świetnie spisał się Abramowicz. Później obronił także groźny strzał głową Szkurina.
W 85. minucie Claude Goncalves trafił w słupek, a Oyedele posłał piłkę nad poprzeczką. Legia nie była w stanie odwrócić losów meczu.
W końcówce jeszcze czerwona kartka dla Stojinovicia. Wynik już się nie zmienił.
Co oznacza zwycięstwo Jagiellonii?
- „Jaga” zrównała się punktami z Rakowem – różnica to tylko cztery oczka.
- Przewaga nad Pogonią wzrosła do 8 punktów.
- Legia traci do Jagiellonii aż 11 punktów, a podium oddala się w błyskawicznym tempie.

Komentarze