Jak Lech zdobył mistrzostwo Polski? Dogłębna analiza sezonu 2024/2025

Mikael Ishak z Pucharem

🏆 Gol, który przesądził o mistrzostwie

39. minuta meczu 34. kolejki Ekstraklasy między Lechem a Piastem. Mikael Ishak, nominalny napastnik poznaniaków, schodzi do środka pola, potem przenosi się na skrzydło. Ali Gholizadeh razem z Dino Hoticiem tworzy przewagę w środku, po czym Irańczyk zagrywa piłkę na przeciwległe skrzydło. Karstensen podaje na jeden kontakt do Afonso Sousy, który głową zdobywa gola. To trafienie okazało się jedynym w meczu i zapewniło Lechowi dziewiąte w historii mistrzostwo Polski.

Na ulicach Poznania wybuchło święto – dziesiątki tysięcy kibiców, fajerwerki i wspólne tańce do „Pedro” Rafaelli Carrà, piosenki, którą rok wcześniej fani wykorzystywali do protestów przeciw zarządowi klubu.

Sezon 2023/2024 — rozczarowanie i zmiana trenera

Po sukcesie w Lidze Konferencji oczekiwania były ogromne, ale Lech nie podołał. Już po dziesięciu kolejkach był dopiero szósty, a z europejskich pucharów odpadł w eliminacjach. Po remisie z Radomiakiem zwolniono Johna van den Broma. Zastąpił go Mariusz Rumak, który miał przewagę znajomości klubu, ale wprowadził nudny, defensywny styl gry.

Mariusz Rumak

Pod jego wodzą Lech zdobył zaledwie 15 bramek w 15 meczach. Dla porównania – pod van den Bromem w 19 kolejkach padło 31 goli. Lech zakończył sezon na piątym miejscu, a kibice nie oszczędzali nikogo – od właściciela Piotra Rutkowskiego po piłkarzy.

Letnia kampania „Nowe rozdanie” i Niels Frederiksen

Lech ruszył z nową strategią – kampanią „nowe rozdanie”, gdzie zawodnicy i trenerzy byli prezentowani jako karty do gry. Najważniejszym ruchem było zatrudnienie 53-letniego Duńczyka Nielsa Frederiksena. Choć nie miał profesjonalnej kariery piłkarskiej, miał doświadczenie w młodzieżowej reprezentacji Danii oraz sukces z Brøndby – mistrzostwo po 16 latach przerwy.

Niels Frederiksen Lech Poznań

Frederiksen to trener nietypowy – przez lata łączył pracę trenera z pracą w banku Danske Bank. W czasie pracy w Brøndby zasłynął z tabliczki „ATAKUJCIE DALEJ”, którą pokazywał zawodnikom, gdy nie słyszeli jego instrukcji.

Frederiksen z tabliczką

Transfery – nie wszystkie trafione

Niektóre ruchy okazały się błędne: Brian Fiabema nie zdobył gola w 28 meczach, Hoffmann szybko został wypożyczony, a Loncar zagrał zaledwie 13 minut. Ale były też sukcesy: Alex Douglas, ściągnięty z Vasteras, zajął miejsce w pierwszym składzie i zadebiutował w kadrze Szwecji. Patrik Walemark, wypożyczony z Feyenoordu, został wykupiony zimą.

Gwiazdy sezonu: Ishak, Sousa, Gholizadeh

Mikael Ishak Lech Poznań

Ishak pokonał boreliozę i wrócił do wielkiej formy – po słabym sezonie 23/24 podpisał nowy kontrakt do 2027 roku i odpłacił się ponad 20 golami.

Afonso Sousa Lech Poznań

Afonso Sousa, ściągnięty za ponad milion euro z FC Porto, wreszcie spełnił oczekiwania. Sezon zakończył z 13 golami, 5 asystami i 5 asystami drugiego stopnia. Najlepszy pomocnik sezonu Ekstraklasy, lider w liczbie podań w tercję ataku i kreowanych okazji.

Ali Gholizadeh Lech Poznań

Ali Gholizadeh, rekordowy transfer, który przez kontuzje był blisko odejścia, odzyskał zaufanie i błyszczał po zimowej przerwie. Strzelił 5 goli, a jego trafienie z Legią zapewniło lidera na finiszu.

Wyróżnić należy też Joela Pereirę – przez cztery lata kluczowy obrońca, kandydat na najlepszego defensora sezonu.

💪 Końcówka sezonu — mentalność mistrzów

Po słabym początku 2025 roku (tylko 4 punkty w 5 meczach), Lech znalazł siłę, by się podnieść. W 33. kolejce zremisował w Katowicach mimo dwukrotnego prowadzenia rywali, pokazując nową jakość mentalną.

W ostatnich 8 kolejkach zdobył 20 punktów, o 6 więcej niż Raków. Lech nie tylko grał ofensywnie – w 9 meczach zdobył 3 lub więcej goli – ale też nie tracił punktów u siebie (tylko 2 porażki).

Nils Frederiksen mistzem Polski

Frederiksen przywrócił styl i ducha, które pozwoliły zdobyć złoto. Lech wreszcie dojrzał jako zespół gotowy na mistrzostwo.

Komentarze 1

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+