Jak Milan może wyjść z kryzysu?

Sergio Conceicao w AC Milan

Opinia naszego eksperta: Mateusza Kalinowskiego

U słynnego portugalskiego pisarza José Saramago jest pewien wers: „Jesteśmy złamanymi zabawkami w rękach olbrzyma”. Jak to zwykle bywa, można interpretować go na różne sposoby, ale jeden z nich – być może najmniej oczywisty – brzmi: nie można uciec przed sobą samym.

To zdanie doskonale pasuje do Milanu – drużyny, która jest prowadzona przez rodaka Saramago, drużyny która stała się zakładnikiem własnych ograniczeń.

Czy problemem Milanu jest filozofia Conceição?

Sergio Conceicao jest wsciekły

W mojej ocenie Sérgio Conceição popełnia fundamentalny błąd. Nowa włoska szkoła trenerska zakłada, że nie ma już klasycznych ról na boisku – liczą się wyłącznie indywidualne cechy zawodników. Piłkarze mają robić to, w czym są najlepsi, a gra drużyny powinna wynikać z kombinacji tych umiejętności. Jeśli nie bierze się ich pod uwagę, dostaje się futbol momentami efektowny, ale niespójny, który chwilami może wydawać się obiecujący, ale nigdy nie odpowiada na kluczowe pytanie: jak ta drużyna zamierza wygrywać?

To zresztą dokładnie ta sama uwaga, którą miałem do Paulo Fonseci w pierwszej części sezonu i Massimiliano Allegriego podczas jego drugiego cyklu w Juventusie. Wiadomo, jak chce wygrywać Conceição, ale nie wiadomo, jak zamierza to robić z tą konkretną drużyną, która ma swoje ograniczenia i atuty.

Portugalczyk ceni sobie pressing, poświęcenie po stracie piłki i kompaktową obronę pozycyjną. Problem w tym, że wymaga tego od zespołu, w którym nawet defensywni pomocnicy i boczni obrońcy nie lubią i nie potrafią bronić.

Rafa Leao jest zamyslony

Conceição oczekuje też przemyślanego ruchu bez piłki w ataku pozycyjnym – ale do tego wybiera piłkarzy, którzy są najlepsi, gdy działają instynktownie i nie analizują nadmiernie swoich decyzji.

Niepasujące puzzle Milanu

Efektem jest taktyczna niestabilność. Gra Milanu nie ma spójności, ale nie na poziomie samej idei, tylko jej realizacji. Koncepcja i skład są sobie obce – brakuje między nimi połączenia. Jeśli cała struktura defensywna opiera się na natychmiastowej reakcji na stratę, to prędzej czy później skończy się to tym, że Leão się nie cofnie, a Theo nie zdąży wrócić – i ktoś taki jak Marušić przebiegnie niepilnowany całe boisko, żeby Zaccagni mógł posłać Milan na 9. miejsce w tabeli.

Theo Hernandez

Czasem zespół uratują błyski indywidualności, ale ich też jest coraz mniej – a one i tak niczego nie rozwiązują. Mecze można wygrać dzięki momentom geniuszu. Mistrzostwa – nie.

Co dalej?

Conceição ma dwa wyjścia.

1️⃣ Dostosować skład do swojej filozofii, czyli postawić cechy ponad jakość. Można wtedy wymienić Leão na Riccardo Sottila, a Bondo wprowadzić w miejsce lub obok Fofany (co oznaczałoby, że Reijnders znalazłby się pod napastnikiem). Sottil w tym sezonie zrobił ogromny postęp w grze bez piłki, a Warren to zawodnik, który tworzy przestrzeń dla innych – jeszcze nie jest gotowy, by samemu dominować, ale daje pewną stabilność.

Problem? Są słabsi od tych, których mieliby zastąpić. Ale nawet z nimi Milan mógłby walczyć o europejskie puchary – i przynajmniej grałby w sposób zgodny z wizją trenera.

Sergio Conceicao krzyczy

2️⃣ Zmodyfikować styl, czyli porzucić 4-2-4 na rzecz 4-2-Fantasia – bo Milan to w końcu Milan. Zamiast zmieniać skład, zmienić kontekst.

Co to oznacza?

  • całkowicie zrezygnować z wysokiego pressingu,
  • ograniczyć kontrpressing do minimum – tylko na tyle, by spowolnić rywala i dać obronie czas na ustawienie,
  • bronić się pozycyjnie w sześciu.

Problem? Nadal pozostaną słabości, ale ofensywna część zespołu będzie miała więcej sił, by je niwelować – grając tak, jak potrafi najlepiej: strzelając jednego gola więcej niż rywale.

Matteo Gabbia cieszynka w meczu Inter Milan

Tylko dwie opcje dla gry AC Milan

Albo Milan zaakceptuje swoją tożsamość i się dostosuje, albo stanie się czymś zupełnie nowym. Trzeciej drogi nie ma.

No, chyba że Conceição wybierze inną ścieżkę – i po prostu będzie kontynuował obecną politykę. Wtedy wyjściem z Milanu może być… wyjście z Milanu.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+