Jak zmieniał się Rooney: od młodego geniusza do dziś
Ma dopiero 39 lat, ale z pewnością daleko mu do idealnej formy. Tak samo uważa Cristiano Ronaldo, który trzy lata temu skrytykował wygląd swojego byłego partnera MU: "Nie, nie powiem, że wyglądam lepiej od niego. Chociaż wyglądam".
Wayne nie odpowiedział wtedy publicznie, był po prostu oszołomiony. Można go zrozumieć.
Po raz pierwszy Rooney pokazał się w Premier League w październiku 2002 roku: świetnym strzałem do bramki Davida Seamana przerwał passę 30 niepokonanych meczów Arsenalu. Wayne miał wtedy 17 lat, ale grał już na poziomie Evertonu.
"Prawdopodobnie połowa kibiców mogłaby grać z nim na ulicy lub chodzić z nim do szkoły. Kiedy ktoś, kogo znasz i kto jest tak dobry, strzela taką bramkę, to wiele znaczy dla ludzi" - powiedział David Moyes, jego pierwszy wielki trener.
Dwa lata później Wayne pojechał na Euro 2004, swój pierwszy i najbarwniejszy turniej z reprezentacją Anglii. Zdobył bramki przeciwko Szwajcarii i Chorwacji. Gdyby nie kontuzja w ćwierćfinale przeciwko Portugalii, być może obyłoby się bez greckiego cudu.
Jesienią Wayne trafił do Manchesteru United. Wśród pretendentów wymieniano Newcastle i Chelsea - ale czy to mogło się udać?
Co więcej, MU nie szczędzili rekordowych jak na 18-letni talent 25 milionów funtów. Podpisali z nim kontrakt 31 sierpnia 2004 roku.
Czas płynął, Anglik błyszczał dla United i dorastał - na Mistrzostwach Świata w 2006 roku i w wieku 21 lat grał już z lekkim zarostem.

United wygrywali kolejne mistrzostwa, a Rooney się powoli starzał - nawet w wieku 22 lat wyglądał na starzejącego się zawodnika.
Mówi, że częściowo winny był alkohol: "Miałem z kim porozmawiać, ale postanowiłem tego nie robić. Alkohol był moją odskocznią, piłem prawie do utraty przytomności. Czułem, że zawiodłem ludzi. Nie wiedziałem, jak inaczej sobie z tym poradzić".
Chociaż wyglądał młodziej, gdy się golił. Tylko trochę.

Wayne się starzał, ale strzelał bramki przewrotką.

Potem zapuścił brodę.
Golił się.

Przed odejściem z MU znów zapuścił brodę, potem ją zgolił i odświeżył przed powrotem do Evertonu.
Ostatecznie odzyskał ją na długo dopiero pod koniec kariery w Derby, wtedy nie tylko wyglądał - był wielkim weteranem.

Kiedy został trenerem, ponownie się ogolił. Pojawiły się doniesienia, że Wayne bardzo zainteresował się boksem.

Ale kariera się nie układa. Wayne stał się szerszy.

Komentarze