Raków przegrywa mistrzostwo? Raków bliski utraty Ligi Mistrzów po porażce w Szczecinie

Pogoń Szczecin Rakow Częstochowa

Lider Ekstraklasy bliski spadku na trzecie miejsce. Pogoń wykorzystała grę w przewadze i pokonała "Medalików"

Pogoń Szczecin pokonała Raków Częstochowa 1:0 w starciu na szczycie 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Mecz rozstrzygnęła czerwona kartka dla Ericka Otieno i gol Linusa Wahlqvista w pierwszej połowie.

Emocje od pierwszego gwizdka

Już w początkowych minutach zrobiło się gorąco pod bramką Kacpra Trelowskiego. Najpierw Kamil Grosicki, potem Efthymios Koulouris mieli szansę na otwarcie wyniku, ale defensywa Rakowa zdążyła zareagować.

W 10. minucie doszło do przepychanki między Linusem Wahlqvistem a Ivim Lopezem – sędzia oszczędził jednak zawodnika Pogoni, który mógł nawet zobaczyć czerwoną kartkę.

Czerwona kartka Otieno zmieniła wszystko

W 17. minucie mecz wywrócił się do góry nogami. Erick Otieno brutalnie sfaulował Rafała Kurzawę. Sędzia Damian Sylwestrzak po analizie VAR zmienił żółtą kartkę na czerwoną. Raków musiał radzić sobie w dziesiątkę przez ponad 70 minut.

Gol Wahlqvista i kontrola Pogoni

Pogoń w pełni wykorzystała przewagę. Najpierw groźne strzały Wahlqvista i Koulourisa, a w 37. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego to właśnie Szwed wpisał się na listę strzelców – 1:0 dla gospodarzy.

Raków próbował odpowiedzieć – uderzenie Carlosa po akcji z Ivim obronił Cojocaru.

Trelowski robi, co może

W drugiej połowie Pogoń nadal dominowała. Trelowski kapitalnie zatrzymał Borgesa i Koutrisa, a w 55. minucie uratował go słupek po strzale Grosickiego.

Raków bez pomysłu, Pogoń z pełną kontrolą

Goście nie potrafili stworzyć realnego zagrożenia. W 77. minucie Pogoń domagała się rzutu karnego za rękę Svarnasa, ale sędzia pozostał niewzruszony. W końcówce bliski wyrównania był Diaz, jednak strzelił niecelnie.

Raków traci grunt pod nogami – Lech i Jagiellonia już na horyzoncie

Raków Częstochowa nie tylko przegrał mecz, ale też zgubił bezcenne trzy punkty, które mogą kosztować utrzymanie pozycji lidera Ekstraklasy. Jeśli Lech Poznań w poniedziałek pokona Cracovię, zrówna się z Rakowem punktami, a dzięki lepszej różnicy bramek i większej liczbie zwycięstw wyprzedzi „Medalików” w tabeli.

Na Raków czekają jeszcze dwa trudne wyjazdy – do Mielca i Kielc, a w 32. kolejce zagrają bezpośrednio z Jagiellonią, która również depcze im po piętach. Ten mecz może stać się decydującym starciem o udział w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.

Przypomnijmy: po raz pierwszy w historii dwa polskie kluby zagrają w eliminacjach Champions League. Wystarczy przejść jeden etap, by zagwarantować sobie miejsce w fazie grupowej co najmniej Ligi Konferencji.

Przed nami emocjonująca końcówka sezonu – do rozegrania zostało już tylko kilka kolejek, a walka o mistrzostwo i puchary zapowiada się pasjonująco.

Komentarze 3

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+