Boniek ostro o mundialu 48 drużyn. „To polityka i pieniądze”
Zbigniew Boniek skrytykował rozszerzenie Mistrzostw Świata do 48 zespołów. Wiceprezes UEFA uważa, że zmiana nie poprawi jakości turnieju i najbardziej uderza w Europę.
W rozmowie z audycją Radio Anch’io Sport na antenie Rai Radio 1 Zbigniew Boniek jasno sprzeciwił się formule mundialu z udziałem 48 drużyn, która zadebiutuje w 2026 roku w USA, Meksyku i Kanadzie. Były prezes PZPN i obecny wiceprezes UEFA podkreślił, że decyzja FIFA ma przede wszystkim charakter polityczny i finansowy.
Zdaniem Bońka zwiększenie liczby uczestników nie wpłynie pozytywnie na poziom sportowy turnieju. Co więcej, jego zdaniem to Europa poniosła największe straty, otrzymując jedynie trzy dodatkowe miejsca, co jest nieproporcjonalne wobec wzrostu limitów dla innych konfederacji. Boniek zwrócił uwagę, że dziś trudniej jest zakwalifikować się na mundial, niż później odpaść w fazie grupowej.
Boniek odniósł się również do eliminacji do MŚ 2026. W kontekście Włoch zaznaczył, że kluczowy może być nie pierwszy, lecz drugi mecz w grupie eliminacyjnej. Wspomniał także o sytuacji reprezentacji Polski, która – jego zdaniem – czekają trudne i wyrównane spotkania, mimo teoretycznej roli faworyta.
„Nie jestem zwolennikiem Mistrzostw Świata z udziałem 48 drużyn. To za dużo. To kwestia polityczna i pieniędzy – większe przychody z reklam i praw telewizyjnych” – powiedział Zbigniew Boniek w rozmowie z Rai Radio 1.
2Wypowiedź Bońka wpisuje się w coraz częściej pojawiającą się krytykę ekspansji wielkich turniejów. Choć mundial z 48 drużynami oznacza więcej meczów i globalny zasięg, rośnie obawa, że odbędzie się to kosztem jakości i prestiżu rywalizacji. Głos wiceprezesa UEFA pokazuje, że sprzeciw wobec tej reformy słychać także na najwyższych szczeblach futbolowej polityki.

Komentarze