Incydent z udziałem trenera PSG i zawodnika Chelsea po końcowym gwizdku
W trakcie ceremonii po finale Klubowych Mistrzostw Świata doszło do nieoczekiwanej sytuacji: szkoleniowiec PSG, Luis Enrique, popchnął Joao Pedro z Chelsea, co wywołało spore poruszenie.
Luis Enrique tłumaczył, że jego intencją było stłumienie napięcia i rozdzielenie zawodników, by rozładować narastający chaos. Nagrania z DAZN utrwaliły całą sytuację i istnieje ryzyko, że trenerowi grozi kara od FIFA.
Podczas konferencji prasowej Hiszpan ponownie zaznaczył, że atmosfera była wyjątkowo napięta, co doprowadziło do wzajemnych popychanek – także z udziałem m.in. Enza Mareski – i że jego działanie miało charakter prewencyjny, by uniknąć eskalacji .
Równocześnie Enrique okazał respekt rywalowi – przyznał, że Chelsea dominowała, zwłaszcza w pierwszej połowie, narzucając determinację i wysokie tempo gry. Podkreślił, że wynik nie odzwierciedla porażki, a raczej statut „czempiona” i „wicemistrza” – skończyli z równym honorem, bo „przegrany to ten, kto się poddaje” .
Na koniec dodał, że po intensywnej kampanii (cztery zdobyte trofea) jego zespół potrzebuje krótkiej przerwy, bo dążenie do pełnego zestawu sześciu trofeów (sextet) zakończyło się właśnie na wicemistrzostwie.
Tension at the final whistle as Chelsea beat PSG 3-0 to win the #FIFAClubWorldCup pic.twitter.com/Oll9eZekkc
— TheSecretScout (@TheSecretScout_) July 13, 2025

Komentarze