Jan Ziółkowski piłkarzem AS Roma! Legia sprzedaje młodego stopera za 6,6 mln euro
20-letni obrońca Jan Ziółkowski przenosi się z Legii Warszawa do AS Roma. Polak podpisał kontrakt z klubem ze stolicy Włoch i będzie grał z numerem 24.
Saga transferowa z udziałem jednego z największych polskich talentów dobiegła końca. AS Roma zapłaciła za Ziółkowskiego około 6,6 mln euro, z czego część kwoty stanowią bonusy łatwe do osiągnięcia. W umowie znalazła się także klauzula, dzięki której Legia otrzyma 10% z przyszłej sprzedaży zawodnika.
Ziółkowski, powołany ostatnio do reprezentacji Polski przez Jana Urbana, ma pełnić w drużynie Gian Piero Gasperiniego rolę zmiennika Gianluki Manciniego. O miejsce w składzie będzie rywalizował również z Mario Hermoso, Danielem Ghilardim i Evanem Ndicką. W Rzymie zachowa numer 24, z którym występował w Legii.
Młody stoper to drugi Polak w kadrze Giallorossich – tego lata do klubu dołączył także 18-letni bramkarz Radosław Żelazny, wcześniej zawodnik Juventusu. Roma widzi w Ziółkowskim projekt długoterminowy, stawiając na jego rozwój w trudnych warunkach Serie A.
– „To wielki dzień w mojej karierze. Roma to klub o ogromnych ambicjach i tradycjach. Chcę ciężko pracować, żeby zyskać zaufanie trenera i kibiców” – powiedział Ziółkowski w rozmowie z Roma TV.
Transfer Ziółkowskiego do Romy to ważny krok w karierze młodego stopera, a dla Legii – dowód, że potrafi szkolić i sprzedawać piłkarzy na Zachód za poważne pieniądze. Polak trafia do trudnego środowiska, gdzie konkurencja o grę jest ogromna, ale jeśli rozwinie się zgodnie z potencjałem, może wkrótce stać się jednym z filarów defensywy Romy i reprezentacji Polski.
Benvenuto a Roma, Jan! 🇵🇱💛❤️#ASRoma pic.twitter.com/uP4XdDeBOJ
— AS Roma (@OfficialASRoma) August 29, 2025

Komentarze 1
Mioduski won!
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?