PSG wzmacnia bramkę. Lucas Chevalier za 40 mln euro
Zwycięzca Ligi Mistrzów Paris Saint-Germain pozyskał Lucasa Chevaliera z Lille. Francuski bramkarz podpisał pięcioletni kontrakt, a kwota transferu wyniosła 40 milionów euro.
Paris Saint-Germain sfinalizowało transfer Lucasa Chevaliera z Lille. Młody francuski bramkarz podpisał z klubem pięcioletnią umowę. Według doniesień medialnych, mistrzowie Francji zapłacili za niego aż 40 milionów euro, co czyni go jednym z najdroższych bramkarzy w historii futbolu.
Chevalier, będący jednym z największych talentów na pozycji bramkarza we Francji, dotychczas rozwijał się w Lille, gdzie zwrócił na siebie uwagę solidnymi występami w Ligue 1. Jego potencjał i umiejętności sprawiły, że PSG postanowiło zainwestować znaczną kwotę, aby wzmocnić swoją drużynę między słupkami.
Dotychczas tylko czterech bramkarzy zostało sprzedanych za wyższą kwotę niż Chevalier, co dodatkowo podkreśla prestiż i oczekiwania wobec nowego nabytku PSG. Transfer jest częścią szerszej strategii klubu mającej na celu budowanie zespołu zdolnego do obrony tytułu w Lidze Mistrzów.
Inwestycja PSG w Chevaliera pokazuje, jak wysoko klub ceni sobie pozycję bramkarza i gotów jest płacić rekordowe sumy, by zbudować solidną defensywę. Ten transfer może mieć kluczowe znaczenie dla ambicji paryskiego giganta na arenie międzynarodowej.
Le LOSC confirme aujourd’hui le départ de Lucas Chevalier.
Le gardien de but international français (23 ans) est transféré au Paris Saint-Germain.
Enfant du LOSC formé au Domaine de Luchin, Lucas a illuminé l’Europe de son talent dans les buts lillois et restera pour toujours… pic.twitter.com/YaRs7uBZ5S— LOSC (@losclive) August 9, 2025

Komentarze 1
a ruskiego bramkarza wyrzucą?
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?