Trener Juventusu powiedział jak Klubowe Mistrzostwa Świata wpłynęły na jego piłkarzy
Warunki panujące na turnieju są trudne do wytrzymania dla zawodników.
Real Madryt zapewnił sobie miejsce w ćwierćfinale KMŚ dzięki trafieniu Gonzalo Garcíi, który zamienił precyzyjne dogranie Trenta Alexandre-Arnolda na bramkę, dziewięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy. W efekcie Juventus nie zdołał znaleźć się w gronie ośmiu najlepszych drużyn turnieju.
Wysoka temperatura w Miami — sięgająca 31°C — okazała się dużym wyzwaniem. Trener Igor Tudor przyznał, że jego zespół miał ogromne trudności z adaptacją do panujących warunków atmosferycznych. Mimo że Chorwat konsekwentnie rotował składem w trakcie całego turnieju, starcie z Realem Madryt przerosło możliwości turyńskiej ekipy z kilku powodów.
Szkoleniowiec „Starej Damy” ujawnił, że aż dziesięciu jego graczy poprosiło o zejście z boiska w trakcie spotkania 1/8 finału z drużyną z Madrytu.
Warunki były wyjątkowo wymagające. Dziesięciu piłkarzy zgłosiło, że nie są w stanie kontynuować gry – byli skrajnie wyczerpani. Na taki stan wpłynęło wiele aspektów: za nimi długi, intensywny sezon, psychiczne obciążenie, wysoka wilgotność powietrza… Wszystko to sprawiło, że mecz był niesamowicie trudny - powiedział trener.

Komentarze