Koszmar Barcelony. Barça zmuszona do gry w czwartek po przerwie reprezentacyjnej

Wojciech Szczęsny, Hansi Flick i Robert Lewandowski

Apelacja Barcelony nie pomogła

Apelacja nie pomogła – zaległe spotkanie 27. kolejki La Liga z Osasuną rozegrane zostanie 27 marca, w czwartek – zaledwie trzy dni po meczu reprezentacji Hiszpanii i dwa przed starciem z Gironą. Dla Barcelony to koszmar kalendarzowy.

FIFA i federacja nie chcą słuchać. Barcelona i Osasuna przegrywają walkę z terminarzem

Spotkanie trzeba było przełożyć po śmierci klubowego lekarza Barcelony, Carlosa Minyarro, dosłownie kilka godzin przed pierwotnym terminem. RFEF zaproponowała nową datę, choć istniało kilka alternatywnych opcji (np. koniec kwietnia lub połowa maja), ale federacja odrzuciła apelacje obu klubów, powołując się na artykuł 262.3 regulaminu, który nie uwzględnia absencji zawodników z powodu powołań do reprezentacji.

Kto zagra przeciwko Osasunie? Problem złożony.

Większość kadry Barcelony rozjeżdża się na mecze reprezentacyjne, a największy problem dotyczy zawodników z Ameryki Południowej. Ronald Araújo (Urugwaj) i Raphinha (Brazylia) zagrają swoje mecze dopiero w nocy z 26 na 27 marca – i to na wyjeździe, więc ich powrót do Barcelony będzie logistycznie nierealny. Obaj mogą celowo złapać kartkę w pierwszym meczu, by szybciej wrócić, ale to wciąż opcja mało pewna.

Raphinha

Pedri, Dani Olmo, Yamal, Ferran Torres i Pau Cubarsí są powołani do reprezentacji Hiszpanii, która gra 23 marca – mają nieco więcej czasu, by wrócić i zregenerować się.

De Jong (Holandia), Koundé (Francja) i Lewandowski (Polska) również grają mecze międzynarodowe do 24 marca – co oznacza, że wrócą na ostatnią chwilę.

Co gorsza, młodzież również jest nie do dyspozycji. Fermin López, Pablo Torre, Gerard Martin i Hector Fort zagrają w młodzieżówkach Hiszpanii do 25 marca – to za mało czasu na regenerację. Dodatkowo kontuzjowani są Iñigo Martínez, Marc Casadó i Pau Cubarsí (zszedł z urazem w meczu Hiszpanii U21).

Flick może nie mieć z kogo zestawić kadry. A to dopiero początek maratonu

Oto szalony terminarz Barcelony:

  • 27.03 – Osasuna (La Liga, zaległy mecz)
  • 30.03 – Girona
  • 02.04 – Atlético (półfinał Pucharu Króla)
  • 05.04 – Betis
  • 09.04 – Borussia Dortmund (ćwierćfinał Ligi Mistrzów)
  • 12.04 – Leganés
  • 15.04 – Borussia Dortmund (rewanż)

Siedem spotkań w 19 dni. Z kontuzjami, bez odpoczynku, z pustą ławką. A to kluczowy moment sezonu – Barça nadal walczy o mistrzostwo, Ligę Mistrzów i Copa del Rey.

Komentarze 4

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+